Dzień Świętego Patryka. Wszystko, co musisz wiedzieć, żeby nie wyjść na amatora
Wyobraź sobie jeden dzień w roku, kiedy wszyscy ludzie nagle pragną zostać Irlandczykami. Z szaf wyciągają najbardziej absurdalne elementy garderoby z motywem koniczyny, w pubach nie da się wcisnąć nawet szpilki, a wszystko zmienia kolor na… zielony. Tak, to właśnie ten moment – znak, że zbliża się dzień patrona Irlandii.
Dzień św. Patryka – data, której nie wypada zapomnieć
Kiedy jest dzień Świętego Patryka? Odnotuj w kalendarzu – 17 marca to data, której po prostu nie wypada zapomnieć, jeśli jesteś samozwańczym entuzjastą whiskey Jameson. To dzień, w którym świat staje się odrobinę bardziej zielony i zdecydowanie… bardziej wesoły. Ale dlaczego obchodzimy dzień Świętego Patryka i czy jest to tylko pretekst do wypicia potrójnie destylowanej irlandzkiej whiskey w doborowym towarzystwie? Cóż, za tym świętem kryje się kawał świetnej historii. Siadaj i słuchaj.
Kim był Święty Patryk i o co tyle hałasu?
Żeby zrozumieć, dlaczego obchodzimy dzień Świętego Patryka, musimy cofnąć się w czasie. Kim był Święty Patryk? Uwaga, pierwszy zwrot akcji: wcale nie był Irlandczykiem! Urodził się w rzymskiej Brytanii w IV wieku. Jako nastolatek został porwany przez Iroszkotów, czyli celtyckich chrześcijan, i zmuszony do pracy jako pasterz. Uciekł, wrócił do domu, został duchownym, po czym… stwierdził, że wraca na Zieloną Wyspę, żeby szerzyć chrześcijaństwo. To dopiero charakter!
To nie koniec niespodzianek. Legenda głosi, że to właśnie św. Patryk wypędził z Irlandii wszystkie węże. Naukowcy twierdzą wprawdzie, że węży nigdy tam nie było ze względu na epokę lodowcową, ale umówmy się – wersja z Patrykiem brzmi o wiele fajniej.
A dlaczego dzień Świętego Patryka obchodzimy właśnie 17 marca? Cóż, na ten dzień przypada rocznica jego… śmierci. Trochę przygnębiająco. Ale grunt, że teraz ta data kojarzy się pozytywnie!
Symbole, czyli dlaczego wszyscy ubierają koniczyny?
Zastanawiasz się, skąd wzięły się te wszystkie zielone gadżety i tradycje na dzień Świętego Patryka? Rozłóżmy to na czynniki pierwsze.
- Koniczyna (shamrock) – to nie jest zwykły chwast. Legenda głosi, że Patryk używał trójlistnej koniczyny, aby wytłumaczyć Irlandczykom dogmat Trójcy Świętej. Dzisiaj to nieformalny symbol Irlandii i obowiązkowy element stroju na dzień Świętego Patryka.
- Skrzat (leprechaun) – ten mały, brodaty gość w zielonym garniturze to bohater irlandzkiego folkloru. Leprechauny to podobno szewcy, którzy chowają garnce ze złotem na końcu tęczy. Uważaj na nich – są strasznie złośliwi, jeśli spróbujesz ukraść ich łupy.
- Kapelusz – wielki, zielony cylinder, często ze złotą klamrą. Nie ma większego znaczenia historycznego, ale hej, świetnie wygląda na zdjęciach z domówki!
Globalna impreza. Gdzie jest obchodzony dzień Świętego Patryka?
Jeśli pytasz, gdzie jest obchodzony dzień Świętego Patryka, odpowiedź brzmi: wszędzie tam, gdzie ludzie lubią się dobrze bawić. To święto narodowe Irlandii, ale dzięki irlandzkim emigrantom stało się fenomenem na skalę światową.
Jak obchodzi się dzień Świętego Patryka w Irlandii?
Kiedyś (i to wcale nie tak dawno temu) dzień Świętego Patryka oznaczał w Irlandii dzień modlitwy. Co więcej, do lat 70. XX wieku puby tego dnia były… zamknięte! Szok, prawda? Dzisiaj Dublin zamienia się w jedną wielką kilkudniową fiestę z gigantyczną paradą, uliczną muzyką i rzekami whiskey.
Reszta świata też świętuje!
W Chicago Irlandczycy co roku barwią rzekę na wściekle zielony kolor (spokojnie, barwnik jest ekologiczny). W Nowym Jorku maszeruje największa parada na świecie.
A dzień Świętego Patryka w Polsce? Cóż, z roku na rok nabiera tempa! Nasze puby pękają w szwach od koncertów z irlandzką muzyką na żywo, a my chętnie wznosimy toasty, udowadniając, że polska i irlandzka gościnność mają ze sobą wiele wspólnego.
Jak świętować po swojemu (ale w stylu Jamesona)?
Jak obchodzić dzień Świętego Patryka we własnym zakresie, by poczuć ten klimat? Nie musisz lecieć w marcu do Dublina!
- Strój na dzień Świętego Patryka: zasada jest jedna – musisz mieć na sobie coś zielonego. Inaczej, zgodnie z tradycją, znajomi mają prawo Cię uszczypnąć (serio, takie są zasady). Zielona koszulka, skarpetki albo po prostu butelka Jamesona w dłoni – wszystko się liczy.
- Pomysły na imprezę: zorganizuj domówkę. Puszczaj U2, Hoziera The Dubliners albo Mary Black. Zaserwuj klasyczne irlandzkie jedzenie (np. stew) i, co najważniejsze, zadbaj o dobrze zaopatrzony bar. Jameson, Ginger & Lime sprawdzi się tu fenomenalnie.
- Życzenia na dzień Świętego Patryka: zapomnij o standardowym „na zdrowie”. Tego dnia wznosimy toast, mówiąc „sláinte”!
Garść asów w rękawie na dzień Świętego Patryka
Żebyś miał o czym opowiadać znajomym przy barze, łap obiecane ciekawostki:
- Kolor św. Patryka wcale nie był… zielonym! Pierwotnie świętego kojarzono z kolorem niebieskim (tzw. St. Patrick’s blue). Zieleń przejęła stery znacznie później, ze względu na krajobraz Irlandii i symbol koniczyny.
- Dzień św. Patryka to prawdopodobnie najchętniej świętowane święto narodowe na świecie. Nawet na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej astronauci potrafią założyć coś zielonego z tej okazji!
Podsumowanie
Teraz wiesz już absolutnie wszystko. Wiesz, kim był święty Patryk, od którego to wszystko się zaczęło, dlaczego ubieramy się jak skrzaty i jak to robią w Dublinie.
Dzień Świętego Patryka to namacalne przypomnienie o tym, że bez względu na to, gdzie jesteśmy, zawsze jest dobry czas, by spotkać się z przyjaciółmi, pośmiać się z samych siebie i wznieść toast za dobre chwile. Z Jamesonem w dłoni, oczywiście.






